You think you know me
We cannot deny
Were you weak, was I strong
Would you believe me
Some people wait a lifetime
i guess i'll go, make my own way
Kaleidoscope of colors
When you looked into my eyes
Sceniczny zament snów.
Podobno w każdym z nas jest coś z potwora. W zgiełku mojego dziwacznego życia dostrzegam tą potworność ludzką stanowczo za często. Prowizoryczne uśmiechy, doklejany, zatroskany wyraz tworzy, a wnętrze pali nienawiścią.
- Proszę o ciszę za chwilę podam wam plan a potem każdy z osobna się nam przedstawi. – powiedziała z niemałym entuzjazmem nowa wychowawczyni. Niska, brunetka z wielkimi okularami na nosie. Wyglądała na dość wyrozumiałą osobę. Mam nadzieję, że będę miała w niej wsparcie.
Tego się obawiałam. Nienawidzę się przedstawiać. Dziś już musiałam przez to przejść i skończyło się nie najlepiej. Patrzyłam w okno, kiedy kolejno uczniowie przedstawiali się. Chciałam przedłużyć jakoś ten moment. Obserwowałam chmury przez które prześwitywały ciepłe promienie Słońca. Przypominały mi się plaże w Californii, tam wszystko było jak w bajce. Już chce wakacje, chce tam pojechać. Nie wiem jak uzbieram pieniądze na wyjazd ale choćbym miała ciężko harować pojadę tam! Nadszedł czas na mnie. Czułam jak cała się czerwienie. Z nieopanowanym węgierskim akcentem zaczęłam coś bełkotać pod nosem. Ręce trzymałam pod ławą, całe drżały. Skończyłam po niecałej minucie ale jednak stres zrobił swoje. Reakcja klasy na moje wystąpienie była dziwna. Prawie wcale nie zareagowali. Może poza jednym wyjątkiem ta klasa jest jednak jedną z normalniejszych. Przyszła kolej na ostatniego ucznia. Był nim wysoki szczupły, brunet. Jego oczy miały w sobie coś niezwykłego taki niepowtarzalny blask. Były takie zielone, a dłuższe patrzenie w nie zapewne skończyło by się hipnozą.
- Nazywam się Ryan Dawn. – zamarłam. To imię, to nazwisko. Tak nazywał się mój stary przyjaciel jeszcze z dzieciństwa, przeprowadził się do Nowego Yorku kiedy mieliśmy po osiem lat, nigdy więcej go nie spotkałam. Pewnie to zwykła zbieżność nazwisk, i imi…on. – Pochodzę z Californii. – Tego już za wiele. Nie ma chyba, aż takich przypadków. To takie niewyobrażalne po ośmiu latach nasza nierozłączna dwójka znów miała spędzić ze sobą kolejne miesiące, dni i lata. Już sama nie wiem czy jestem szczęśliwa. Nie miałam pojęcia jaki wyraz gościł na mojej twarzy. Zupełnie nad tym nie panowałam.
Skończył szybciej niż zaczął. Trochę się przeraziłam. Chciałam zagadać ale się bałam. Co jeśli to tylko zbieg okoliczności. Wszyscy wybiegli z sali. Ja poczłapałam ku wyjściu, byłam strasznie zmieszana, w szoku. Przez całą drogą do domu myślałam tylko o nim. Jakoś nie byłam pewna w stu procentach czy to na pewno mój Ryan. Chociaż te jego oczy takie iskrzące, takie jak kiedyś.
2.
Wbiegałam do domu najszybciej jak było to możliwe.
-Mamo! – krzyknęłam zasapana.
Nikt nie odpowiadał, zdałam sobie sprawę, że dom jest pusty. Znów sama. Właśnie za tym w moim życiu nie przepadam. W środku jestem wulkanem energii, chce robić rzeczy niemożliwe ale na zewnątrz oplata mnie cisza i opanowanie, które mogę zabić jedynie za pomocą innego człowieka. Od przeprowadzki moja bariera ani razu nie została zburzona. Może to i prawda, za niedługo zacznę kochać to czego nienawidzę. Kochać samotność. Sama myśl mnie przeraża ale ponoć nie ma rzeczy niemożliwych.
Carla 11/08/2009 18:56:55 [Powrót] Komentuj
U mnie coś nowego :)
A poza tym zapraszam również na moje nowe opowiadanie : www.sharley.blog4u.pl :)
Pozdrawiam!
Crystal 27/08/2009 11:48:47
| brak www IP: 83.22.68.81
Serdecznie zapraszam na nowe forum http://www.przelanenapapier.fora.pl/ na którym możesz zamieścić swoje własne opowiadania, wiersze i poznać opinię innych autorów! Forum dopiero rusza, ale sprawmy aby stało się miejscem, które jednoczy wszystkich młodych i ambitnych twórców tak, aby mogli się coraz bardziej doskonalić!
admin 24/08/2009 02:10:38
| brak www IP: 83.23.42.242
P.S. U mnie coś nowego ;)
Crystal 12/08/2009 11:26:31
| brak www IP: 83.22.81.93
Ja też nie lubię przedstawiać się przed nową klasą. To takie... krępujące. Od września też będę musiała znowu to przejść ;/
No proszę - co za zrządzenie losu :) Jestem ciekawa, czy to ten sam chłopak :) Myślę, że raczej tak ;)
Pozdrawiam!
Crystal 12/08/2009 11:07:38
| brak www IP: 83.22.81.93
Dzięki z radę. Na pewno się przyda. Przeczytałam rozdział. Naprawdę fajnie i ciekawie piszesz. Może kiedyś wydasz książkę? :)
www.nameless1990.blog4u.pl
Hasło: 303pirania
Nameless1990 11/08/2009 19:12:54
| brak www IP: 82.139.40.172